niedziela, 1 lipca 2012

Rozdział 16

...całe One Direction.Przy stole siedział Louis,Harry,Niall,Zayn i jakaś dziewczyna.Przy lodówce krzątał się Liam.Ja i ich wszystkich znałam,ale oni mnie nie.Kiedy Harry mnie zauważył,podszedł do mnie i stojąc za mną lekko popychał mnie do przodu.Teraz stałam koło stołu i wszystkie pary oczu były zwrócone na mnie.Skrępowałam się i spuściłam głowę.
Li-Nie bój się.Nikt ci nic nie zrobi.Jestem Liam.A ty pewnie siostra Louisa?
A-Tak.Jestem Agnes.
Z-Ja jestem Zayn.Miło mi cię poznać-wstał i uścisnął moja dłoń.
A-Agnes.Mi również.
Ni-Ja jestem Niall.Ten najnormalniejszy z nich.
Po tych słowach Liam zaczął się głośno śmiać.Do kuchni weszła Natalie.Na widok wszystkich oczy chciały jej wyskoczyć z orbit.
Na-Hej wszystkim.Jestem Natalie.Przyjaciółka Agnes-podeszła do mnie i sie wyszczerzyła.
Z-Hej.Jestem Zayn.
Ni-Ja Niall.
Li-A ja Liam.
Lu-Resztę już chyba znasz.
O-Chyba kompletnie zapomnieliście o mnie-czarnowłosa dziewczyna wstała i stanęła koło Zayna.
Z-O tobie się nie da zapomnieć.Tak więc to jest moja siostra Olivia.Będzie ze mną mieszkała.
A-No to fajnie.Będziemy miały trzecią do kompletu.
Na-Tak.super.
O-Mówicie serio?
Na-No tak.
A-Czemu miałybyśmy kłamać?
O-Myślałam,że nie będziecie chciały ze mną rozmawiać.
Na-Nie.No coś ty.
A-Na pewno będziemy miały dużo wspólnych tematów.
H-No więc skoro już tak się witamy i tym podobne to muszę wam coś powiedzieć-Harry podszedł do mnie i objął mnie w talii od tyłu-Ja i Agnes jesteśmy razem.
Z-No wiesz co.Żeby każda dziewczyna musiała być twoja.
Ni-Zawsze ty musisz być pierwszy.
H-Została jeszcze Natalie i Olivia.
Louis najwidoczniej lekko się zmieszał.O tygodnia próbuje nawiązać bliższy kontakt z Natalie,ale ona ku mojemu zdziwieniu,odpycha go za każdym razem.Louis wstał i przywitał się z Olivią.Ja nadal stałam opatulona szerokimi ramionami Hazzy.Zaczęłam się lekko kołysać.
A-Hmmm.Masz zamiar mnie puścić?
H-Nie.Mam inne zamiary co do ciebie.
A-Haha.Bardzo śmieszne zboczeńcu(dedyk dla Oliwi)-wydarłam się z jego potrzasku-Pójdę porozmawiać z  Olivią.
H-no leć,leć.Ja zawszę muszę być ostatni.
A-Przyzwyczaisz się.
H-Chyba nie mam innego wyboru.
Zmierzając ku Olivii spostrzegłam koło niej Nat.Chwilę się zastanowiłam i podeszłam do dziewczyn z wielkim uśmiechem na twarzy.
A-Hej.Jak już wiesz jestem Agnes-zwróciłam się do nowo poznanej.
O-Cześć.Olivia,jak również wiesz.Ty chodzisz z Harrym?
A-No tak.
O-Ooo.To fajnie-powiedziała jakby z sarkazmem.
Na-Dziewczyny co wy na to,aby zrobić sobie taki dzień zapoznawania?
A-Co masz na myśli?
N-Jutro we trzy około południa pojedziemy do galerii handlowej,pózniej coś zjeść,a następnie wieczorem na jakąś dyskotekę.Co wy na to?
A-Fajny pomysł.Poznamy się lepiej.
O-Super.Już się nie mogę doczekać.
Z-Olivia ja już wracam do domu.Idziesz?
O-Tak.No to pa dziewczyny.Cześć wszystkim.
Z-Pa.
Kiedy Zayn i Olivia wyszli jako pierwszy odezwał się Liam.
Li-Harry,Louis potrzebuję kierowcy.
H-A mówisz to nam ponieważ...?
L-Tylko wy macie prawo jazdy.
Lu-Ok.Ja cie zawiozę gdzie chcesz.Chodz.
Li-Dzieki.
Wyszli,a w kuchni zostałam tylko ja,Natalie,Harry i Niall.
Ni-Oglądamy coś?
Na-No jasne.
H-Ale co?
A-Horror.
H-No nie.Jak możesz?
Na-Może komedie romantyczną?
Ni-Jestem za.
H-Ja tez.
A-Widzę,że jestem przegłosowana.To wy wybierzcie jakieś romansidło,a ja pójdę przygotować jedzenie.
Ni-Tak!Jedzenie!!!
H-Nie wydzieraj się głodomorze.Chodzcie do salonu.
Wszyscy poszli do salonu,a ja przygotowałam popcorn,chipsy i napoje.Za całym jedzeniem na tacy dołączyłam do reszty.Tacę położyłam na stoliku.
A-Jedzcie i pijcie.Daję to wam.
Na-Dobroduszna jesteś.
A-Wiem.to co wybraliście?
H-Daleko jeszcze.Raczej komedia niż romantyk.
A-Super.
Usiadłam miedzy Harrym a Natalie.Jako ostatni swe miejsce zajął Niall,który włączył film.Kiedy siadł koło Nat ta się zarumieniła.Czyżby Louis jej sie od podobał?Próbowałam się skupić na filmie,ale wszyscy mi w tym przeszkadzali..Niall i Natalie cały czas się śmiali,zaś Harry komentował jakie to nie jest śmieszne.Nawet nie wiem kiedy zasnęłam,opierając się o ramię Hazzy.

Jakby ktos się nie połapał to Louis i Liam,tak samo jak Natalie i Niall zaczynaja się na tę sama literę wiec daje dwie pierwsze.Tak więc Li-Liam,Lu-Louis,Ni-Niall,Na-Natalie.Najprawdopodobniej w wakacje rozdziały będą pojawiały sie rzadziej,ale osoby,które czytają to opowiadanie niech się cieszą,gdyż zrezygnowałam z obozu,ktróry miał trwać od 30 czerwca do 10 lipca.Ale i tak będę rzadziej pisała.ten rozdział dedykuje Oliwii,za jej NIEcierpliwość.<333


2 komentarze:

  1. Dziękuje dziekuje dziekuje!
    Nie mogłam się już doczekać. "Głodomorze" Hehe.
    No i dzięki za dedyk! Już nie mogę się doczekać następnego. Czemu nie odpisujesz na SMS. Oczywiście w pierwszym rozdziale ze mną jest juz sarkazm na co zwórciłam uwagę,
    Genialnie! Czekam na następny!!!!!!!!
    Łiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!!!! Się podnieciłam i chichrałam czytając ten rozdział!
    ;-**

    OdpowiedzUsuń